Żył w Osace pan Tanaka,
(choć dowodów na to brak),
który leżąc raz na wznak
wyobrażał sobie Jaka.
Równolegle myślał Jak,
(długo trwa myślenie Jaka)
jak wygląda pan Tanaka,
gdyż wyglądać musi wszak.
Jak nie tak jak Jak, to jak?
Kwestia to nie byle jaka,
lecz ja myślę sobie tak:
Obaj mają postać ssaka.
Jak wygląda tak jak Jak,
a Tanaka, jak Tanaka!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz