Proszę publiki, oto foka!
Foka jednego nie ma boka,
a za to aż dwa spody.
Widocznie są powody,
lecz niewidoczne dziś dla oka.
Tam proszę państwa pływa wzdręga,
dość popularna w pewnych kręgach
magii i izoterii.
Powiem bez kokieterii:
Gdzie nikt nie sięga, wzdręga sięga!
Nad nami w górze fruwa gdacz,
który przyprawia mnie o płacz,
bo choć jest gdaczem,
to nie gdacze.
Zupełnie nie wiem, kto to zacz.
Ponoć uwielbia gdacz ten sieje,
których nie sieje, tylko je je!
Wszystkie siorbnięcia i mniam mniam
mają na celu pomóc nam
zrozumieć onomatopeje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz