czwartek, 4 lutego 2016

Kot i Prot

Po sąsiedzku, tuż za płotem,
mieszka Prot ze swoim kotem.
Obaj znani są tu z  psot.
Nierozłączni. Prot i kot.

Żyć bez siebie wprost nie mogą.
Zawsze wspólną chodzą drogą,
w jednym różniąc się istotnie.
Jak Prot tak, to kot odwrotnie.

Jak się wdrapał Prot na płot,
to pod płotem leżał kot ,
a gdy Prot zeskoczył z płota,
to zobaczył na nim kota.

Gdy do domu biegł z powrotem,
w drodze minął się Prot z kotem,
więc wykonał Prot w tył zwrot,
lecz to samo zrobił kot.

Długo by tu mówić o tym
co wyprawiał ten kot z Protem,
każdą psotę łapiąc w lot.
Lecz odwrotnie, jak to kot.

Prot chciał "na", a kot chciał "pod".
Ten chciał "do", a tamten "od".
Jak Prot tak, to kot na wspak.
Jak ten nie, to tamten tak.

Wreszcie tak skołował Prota,
że od kota, dostał kota,
sympatyczny ten nasz Prot.
Choć odwrotnie twierdzi kot.


2 komentarze: