wtorek, 19 stycznia 2016

Ta ra bum!

Pod choinką mały Benek
znalazł trąbkę i bębenek -
więc już rytm historia ma ta.
Ta ra bum i bum ta ra ta!

Jeszcze cicho w całym domu.
Wstawać nie chce się nikomu.
Tylko drzew za oknem szum. 
A tu nagle - ta ra bum!

Ta ra bum i bum ta ra ta!
Pierwszy się obudził tata.
Potem mama, młodszy brat.
Ta ra bum i bum ta rat!

Mama chlipie, brat się dąsa.
Tata w nerwach kręci wąsa.
Jak ten urwis na to wpadł?
Ta ra bum i bum ta rat?!

I już cała kamienica
i ulica i dzielnica
i już każdy, rad nie rad
słyszy głośne - bum ta rat!

Ludzie wbiegli na podwórze.
Co mówili, nie powtórzę
i wnet zebrał się tam tłum.
Benku, skończ z tym ta ra bum!

Daj już spokój, chociaż z trąbką
i mieszkanie wytłum gąbką.
Albo którąś z miękkich gum.
Bum ta ra ra - ta ra bum!

Na to Benek - bardzo proszę!
Ja hałasu też nie znoszę.
Oddam trąbkę, bęben ten!
Tak powiedział im przez sen.

I uśmiechnął się do ludzi
słodko ziewnął i...się zbudził.

A ten sen, co mu się śnił,
jeszcze chwilę wraz z nim był,
po czym powędrował w świat.
Ta ra bum i bum ta rat!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz