poniedziałek, 18 stycznia 2016

Kreska

Zaciekawić chcąc córeczkę
tata notes wziął niebieski
i specjalnie dla Tereski
narysował  w nim kreseczkę.

Nim dziewczynka się spostrzegła
ojciec znów ołówka użył
i kreseczkę tę przedłużył,
tak, że sama w świat pobiegła.

Zapytała córcia mała
"Czy to jakieś czary, tato?
I co mama powie na to?
Gdzie ta kreska się podziała?"

"Wytłumaczę ci, rzekł tata,
jaka w kresce jest logika.
Ona biegnie, lecz nie znika,
gdyż dokoła świat oplata."

"Teraz jasne to, jak słońce!"
Wykrzyknęła w głos Tereska.
"Kiedy ma dwa końce kreska,
to się w końcu złączą końce!"

I gdy tata ją przytulił
usłyszała słowa taty
"Są na świecie różne światy,
lecz się wszystkie mieszczą w kuli."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz