jesteś lusterkiem i z lustra powstałeś
wasze spojrzenia ogranicza rama
odkąd pamiętasz je okłamywałeś
a ono ciebie lustra lubią kłamać
na starość wielu lusterkom odbija
pragną zobaczyć prawdziwe oblicze
nagle zdziwieni że tak szybko mija
czas który ludzie nazywają życiem
wtedy najlepiej jest stanąć przed lustrem
wśród ciemnej nocy i zapalić światło
w zbudzonej ramie pokaże ci pustkę
po przebudzeniu nie kłamie się łatwo
więc co to było zapytasz sam siebie
te wszystkie barwy co jak bańka prysły
pinezka słońca plac cienia pod drzewem
dojrzałe jabłka niedojrzałe myśli
ważne a dzisiaj nie wiadomo o czym
najprostsze prawdy które czas pogmatwał
będziecie w ciszy patrzeć sobie w oczy
aż przyzwyczają się oczy do światła
znowu poruszy się stary kołowrót
bez komplikacji wrócicie do wspomnień
lusterko w lustrze ujrzy piękny ogród
lustro odbije gwiezdną polichromię
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz