Jedni mają swoją Basię, inni Basię drugą
i dla jednych i dla drugich zmarli są maczugą.
Nie myślałem że dożyję w Polsce takiej chwili
że na zmianę będą rządzić partie nekrofili.
Kiedy jedni wiwatują, drudzy są w żałobie.
Obrzydliwie się w tym czuję. Milczą Basie obie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz