sobota, 22 września 2018

wybecz się mała

wybecz się mała wybecz
za wszystkie światy wniwecz
za puste cztery kąty
rozstania i trójkąty

wybacz kochana wybacz
w życiu tak czasem bywa
coś między nami było
po co od razu miłość

bywały piękne dni
minęły wybecz mi
odpływy i przyboje
wybecz kochanie moje

przytul się do mnie przytul
w ten szary czas do świtu
do snu cię ukołyszę
gdy wyjdę nie posłyszysz

jak ciężko wchodzę w przestrzeń
jak się rozmywam deszczem
jak się rozpadam w mgły...
to wszystko wybacz mi


Kiedyś pewna głupia siksa

Nieodpowiedzialna siksa
przyśpieszyła cząstkę Higgsa.
Swoją szybką cząstkę Higgs
chciał oznaczyć, jako "x",
lecz dogonić nie mógł iksa.

piątek, 21 września 2018

wyschnięte trawy- tanka

wyschnięte trawy
w pustym gnieździe słowika
skóra zaskrońca

między niebem a ziemią
dopala się ognisko

Gospodyni domowej w Piemoncie

Gospodyni domowej w Piemoncie
w ogródeczku wyrosło raz prącie,
co nie zdarza się zwykle.
Chciała zrobić zeń pikle,
lecz sąsiadek chór rzekł- Boże broń cię!

czwartek, 20 września 2018

Mieszkał na stepie pewien Buriat

Mieszkał na stepie pewien Buriat,
który stepował tak, jak furiat.
Takie szaleństwo czasem
kończyło się zakwasem,
więc, kiedy zgłodniał- wtedy żur jadł.

środa, 19 września 2018

klikam

zasiadłem przy stole
mam zmarszczki na czole
dwie cieśnie przedwcześnie
i klikam

codziennie mnie wpienia
świat nie do zniesienia
religia i seks
polityka

znów jakieś orędzie
jak było tak będzie
premierze nie wierzę
nie wnikam

podobno głód w Czadzie
co mnie to w zasadzie
coś kupię mam w dupie
rydzyka

nie bywam na wośpie
gdy mogę to pośpię
na oko jest spoko
nie fikam

nie lewy nie prawy
nie moje to sprawy
czas w sieci mi leci
klik klikam

wtorek, 18 września 2018

Pewien ślimak w hotelu Fleet Street

Pewien ślimak z hotelu "Fleet Street"
destylatem tak upił się z żyt
i jęczmieni dwóch buszli,
że nie trafił do muszli,
spał na trawie i było mu wstyd.

poniedziałek, 17 września 2018

Na zakończenie ćwiczeń w Luns

Na zakończenie ćwiczeń w Luns
trzech bratnich armii, kręcąc wuns,
pułkownik Otto
wymyślił motto:
"Irena Karel Gott mit uns! "

niedziela, 16 września 2018

interakcje

opatrzyłem okno 
gapiąc się w ranne pantofle
siedzę na brzegu łóżka

w ogrodzie oczko spod rzęsy
odbija twój mały wóz
znikający za rogiem księżyca

między w pół do czwartej
a piątą klepką 
utykam tykanie deszczu

nim się rozpadnę w krople
poszukam oparcia 
w krześle

po przymrozku

po przymrozku
rudy kot na trawniku-
jak cicho