poniedziałek, 25 września 2017

Tyle zalet ma Jan pod Haliczem

Tyle zalet ma Jan pod Haliczem
i zdolności, że wszystkich nie zliczę.
Uwielbiają go panie,
ceniąc zwłaszcza w tym Janie
finansowe zdolności płatnicze.

niedziela, 24 września 2017

kapuśniaczek


pomalutku po troszku
spakujemy okruszki
poskrobiemy po nerwach
aż pokaże się kość

powróżymy z ciasteczek
herbacianą łyżeczką
zadzwonimy na przerwę
ubierzemy się w złość

namilczymy się jeszcze
pochowamy spojrzenia
ulecimy przez szatnię
poparzeni jak ćmy

upijemy się deszczem
zaciągniemy jesienią
pustosłowia ostatnie
pozdzieramy do krwi

pojedziemy szesnastką
ty jedynką, ja szóstką
bywaj zdrowa... zadzwonię...
pada deszcz... czapkę włóż...

wilgoć spłynie na miasto
kapuśniaczek ka(pustką)
jeszcze tylko na koniec
zatrze ślady... i już





sobota, 23 września 2017

Moc siniaków ma Izka spod Niska

Moc siniaków ma Izka spod Niska,
kiedy spojrzeć na Izkę tę z bliska.
Kremu na noc to wina,
gdyż nieszczęsna dziewczyna
ześlizguje się z łóżka, bo śliska.

piątek, 22 września 2017

"choćbym szedł ciemną doliną..."


mówisz że boisz się nocy

przychodzi bez znieczulenia
gasnące tętno przyśpiesza
napina mięśnie zwątpieniem
mowę zamienia na trawę

"choćbym szedł ciemną doliną..."

przez puste pola szachownic
gdzie białe i czarne karły
pulsują kradzionym światłem
będę oddychał spokojnie

to tylko bezkresny labirynt

przypomnij szczęśliwe liczby
do minus nieskończoności
dobrego boga z brodą
diabła bez ortodonty

pamiętaj o ciepłych łąkach

uwierz w podanie ręki
i odplątanie języka
zawołam cię po imieniu
jak Tezeusza Ariadna







Koło Młodych Poetów z Rewala

Koło Młodych Poetów z Rewala
zapytało uprzejmie kowala,
czy nie zechciałby kowal
zmienić koła im w owal.
Forma koła ich nie zadowala.

czwartek, 21 września 2017

Dziecięcy fotograf z Kołatek

Dziecięcy fotograf z Kołatek,
dentyście zapewnia dostatek.
Gdy mówi do dzieci:
"Tu ptaszek wyleci!",
obrywa po pysku od matek.

środa, 20 września 2017

motyle

piegowata dziewczyno z kretonu
poplamiona pestkami czereśni
wykradzionych z rajskiego ogrodu
ciekawością odkrytą za wcześnie

powiekami zamykam za nami
zapisane na piasku zaklęcie
a plus be równa się zakochani
aż po uszy. nie dało się więcej

uleciały nam z brzuchów motyle
cisza ryczy jak wół do karety
kapią wiersze. listopad za chwilę
barwny kreton odmieni na kretyn

Jest pewien pop na Chalkidiki

Jest pewien pop na Chalkidiki,
co pisze sprośne limeryki.
Przeciętne, bądźmy szczerzy,
lecz pop kulturę szerzy,
kiedy nazywa myszkę- "Miki".

wtorek, 19 września 2017

Emeryta pewnego z Radomia

Emeryta pewnego z Radomia
pasjonuje od lat anatomia
pewnej pani pod Niskiem.
Lecz świadczenia ma niskie,
ogranicza go więc ekonomia.

poniedziałek, 18 września 2017

good morning yesterday

są takie puste herbaciarnie
gdzie spotykają się po latach
pomaturalni nierealni
wyczekujący końca świata

można ich poznać po stolikach
łączonych całkiem bez potrzeby
bo może Hanka... może Michał...
to niemożliwe żeby nie był...

podobno Janek się posypał
popatrz... a taki był sportowiec
wierzyć się nie chce... pewnie grypa
no co ty powiesz... co ty powiesz...

Halinka wyszła za ministra...
Marek w Australii...w Belgii Ewa...
no popatrz... kto by to pomyślał...
no co ty...kto by się spodziewał...

kapią na obrus stearyną
całują zimne filiżanki
no popatrz...czas tak szybko minął 
jak tamten singiel Paula Anki

pamiętasz jak pachniały drzewa
ostatniej nocy co nie przyszła?
pamiętam... kto by się spodziewał...
na zawsze...kto by to pomyślał...