Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
odkąd śpię na twoim miejscu
mam inne sny
zawsze możesz je zabrać
jeśli są twoje
i tak się w nich nie wysypiam
przełamując lody
kładę połówki proszków
po obu stronach
wspólnego kiedyś
łóżka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz