Józef przyjął ją z brzuchem jak swoją
i nie spytał gdzie była przez lata
kiedy Maria ścisnęła mu rękę
w listopadzie z pogodą jest różnie
czasem deszcz zmywa dachy Betlejem
szarą strugą spływając przez Dheisheh
wtedy cieśle zbijają pomosty
by kobiety pójść mogły po mąkę
dostarczaną przez mędrców zachodu
ludzie mają tu swoje problemy
nie zapali się gwiazda na niebie
gdy za miesiąc urodzi się dziecko
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz