Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Zauważył magister z Przeworska,
że po nocy mu sterczy jak morska
z przeproszeniem, latarnia.
Czemu? Dziś nie ogarnia,
lecz szykuje się praca doktorska.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz