Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Z tego znany był żongler z Bilbao
że żonglował, czym tylko się dao.
Talerzami, łyżkami,
widelcami, jajkami...
(Nimi rzadko, bo jednak bolao.)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz