Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
W Nowym Jorku, gdzie Piąta Aleja,
napotkałem żywego Presleya!
Elvis był incognito
z jakąś obcą kobitą.
Wstydził się i powtarzał - To nie ja.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz