Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
Kiedy na dworze w Pakistanie
na Maharadży powitanie
rękoma macha Radża,
dziwi się Maharadża -
Kto go tu wpuścił w takim stanie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz