Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
po burzy
idziemy na sześciu łapach
kałuża
tyle szczęścia
co deszcz napłakał
cztery łapy
się w niej nurzają
nieduża
furtka do raju
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz