poziomu swego wykształcenia
w obowiązkowym wieku szkolnym
samokrytycznie nie przeceniam
mówią o takich "leń, choć zdolny"
w zasadzie byłem samoukiem
gdy wstępowałem w czas młodzieńczy
teorię obchodziłem łukiem
wolałem raczej prace ręczne
głód wiedzy przyszedł w ogólniaku
gdy obudziły się ambicje
podpowiadając - walcz chłopaku!
potrzebne ci korepetycje
raptem odkryłem że nie męczy
wspólne czytanie tańce wolne
o, jakże jestem wam dziś wdzięczny
nauczycielki pozaszkolne!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz