mój młody przyjacielu na poezję chory
jak wiesz ceniłem zawsze twoją wyobraźnię
twój świat nie potrzebuje żadnej metafory
a piękno i harmonia zwyczajnie cię drażnią
piszę do ciebie wierszem pana tadeusza
nie dlatego że pisać inaczej nie umiem
to raczej prowokacja żeby cię poruszyć
podobnie jak ta twoja żebym coś zrozumiał
za tworzywo świadomie wybrałeś niepamięć
i nie ma takiej prawdy której byś nie przeczył
ja staram się dobywać słowa zapomniane
prawdę mówiąc mówimy o tej samej rzeczy
nic nas przecież nie różni w zasadniczej kwestii
obaj szukamy pereł w morzu atramentu
i tylu jest poetów ile w nich poezji
cała reszta rzecz gustu mody i talentu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz