miesiące były krótsze i nie po kolei
zwariowały zegary oraz kalendarze
ledwie skończył się styczeń rozpoczął się marzec
jakby czas chciał przyśpieszyć lub kartki ktoś skleił
nastała tachykardia biły równocześnie
życiówki serc miliardów biegnących w sztafecie
ale nikt nie potwierdzał rekordów na mecie
bo ci co biegli pierwsi kończyli za wcześnie
tym co byli na końcu przybiec się udało
gdy nie było już mety więc ruszyli dalej
i choć czas się im skończył myślą że biegają
to co dziwne nikogo nie dziwiło wcale
ustępował porządek następował chaos
miał być nowy początek lecz nie doczekali
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz