Panu, co w parku mi ubranie
zniszczył i w płaszczu guzik urwał,
chcę odpowiedzieć na pytanie -
Czego się gapisz, co jest, kurwa?!
Łatwiej na pierwszą część pytania
odpowiem, wykrzyczaną z gniewem.
Gapię się, bo mam głód poznania.
A "co jest, kurwa", tego nie wiem.
Pytanie na wskroś przenikliwe
zadał pan bowiem, jak się zdaje.
Bo gdy pomyśleć, to właściwie
uzupełniamy się nawzajem.
Pan ma odwagę Ingardena,
a we mnie coś z Husserla siedzi.
Pan wie, że głupich pytań nie ma.
A ja, że nie ma odpowiedzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz