piątek, 13 stycznia 2017

drap mnie

drap mnie zarostem i tul równocześnie
rozgrzane zmysły ponacieraj  śniegiem
niech dreszcze biegną rozpalonym ściegiem
w rajskie krainy zatopione we śnie 

smyraj mnie wiosną łagodną muzyką
tam gdzie się budzą swawolne gilgotki
muskaj do woli pożądaniem słodkim
oddechem smyraj a choćby dotykiem

miziaj mnie latem na piaszczystej wydmie
pałką z jeziora lub gałązką wierzby
w kosodrzewinie zrób mi coś bezwstydnie

lub na ściernisku gdzie śpiewają dzierzby
aż gwiazdy spadną i świt się rozwidni
w moim czekaniu na ciebie, bo gdzież by?

Dżesika Smyrokomla 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz