Witam Cię miły Czytelniku w moim prywatnym zbezczelniku. Ten dziennik zabierze Cię w świat zbereźny i bezczelny. Bez trzymanki, cenzury i sensu...
czwartek, 1 grudnia 2016
Chagall
Ja do ciebie mam interes pewien, Chaskiel.
My rozmówmy się ze sobą jak sąsiedzi.
Chodzi o to, że niedługo mamy Paschę,
a ja nie mam nawet za co kupić śledzi.
Twój najstarszy wczoraj miał w kajecie kleksy
i na przerwie przemalował je na wróble .
Ja rysunku dam mu darmo osiem lekcji,
a ty śledzi mi odłożysz za pół rubla.
Jego może oczekiwać świat kariery!
On mnie kiedyś narysował ładny szlaczek.
Ty mnie śledzi podarujesz funty cztery,
a ja w zamian osiem lekcji, nie inaczej.
A na koniec jeszcze radę doskonałą
dam bezpłatnie. Niech ja stracę, ganc egal.
Niech on zmieni to nazwisko, bo Szagałow
się nie sprzeda nigdy tak, jak Marc Chagall.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz