czwartek, 17 listopada 2016

mru mru

za oknami zmierzch
gra w kominie świerszcz
zbiera się na wiersz

zasłuchany las
płomień lampy zgasł
dobrej nocy czas

na granicy snu
mruczy kot mru mru
nie przeszkadzaj mu

w sadzie kwili ptak
wieczór zasiał mak
cichuteńko tak

księżyc w szybie lśni
plecie trzy po trzy
kolorowe sny

z dachu anioł stróż
sypie złoty kurz
modre oczka zmruż

juższsz... 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz