Tam, za siódmą górą, wspomnienia zostały.
Tu na górze róże, a na dole fiołki.
Leci orzeł biały przez wysokie skały.
A my się kochamy, jak te dwa aniołki.
Tu na górze róże, a na dole fiołki.
Ona poszła granią. On został w dolinie.
A my się kochamy, jak te dwa aniołki.
Przeminie kochanie. Pamięć nie przeminie.
Ona poszła granią. On został w dolinie.
Na wysokim dębie gruchały gołębie.
Przeminie kochanie. Pamięć nie przeminie.
Najcenniejsze skarby ukryte najgłębiej.
Na wysokim dębie gruchały gołębie.
Ona tuli wnuki. On się tuli z chłodu.
Najcenniejsze skarby ukryte najgłębiej.
Wpisane w pamiętnik rajskiego ogrodu.
Dziś róże i fiołki od siebie dalekie.
W gnieździe orzeł biały. Za wysokie skały.
Siwe włosy w skroniach rozlały się mlekiem.
Za górą, za morzem wspomnienia zostały.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz