Mało kto wie że Pinokio miał siostrę Asessinę
bo i czym tu się chwalić kłamczucha taka jak on
Gepetto wystrugał ją z kawałka osinowej klepki
skazując na szyderstwa wieku dojrzewania
Asessina była płaska i usychała z rozpaczy
zimą osikowe łzy spływały po jej policzkach
aż na wiosnę wyrosła z nich niebieska róża
o zdrewniałej łodydze i delikatnych płatkach
Cóż mogę ci dać za tę piękną różę dziewczyno
spytał stary poeta poszukujący natchnienia
nie chcę niczego skłamała po raz pierwszy
czując jak jej drgnęło coś w piersiach
Pobrali się z rozsądku nie krzywdząc się przy tym
kiedy pytał czy mnie kochasz Asessino
kłamała, że tak - zmieniając stanik na większy
przeżyli niejedną zimę czekając niebieskich pąków
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz