piątek, 4 kwietnia 2025

WARZYŁA SROCZKA

zebrałem garstkę zawiodło mnie wielu

jak ten redaktor co książki nie wysłał

albo fałszywi nowi przyjaciele

którym nie w smak jest mój charakter pisma

dla kogo było to wszystko i po co

skoro nie umiem ocalić sam siebie

przed obojętną na pytania nocą

kiedy sam sobie odpowiadam nie wiem

byłem jak sroczka co warzyła kaszę

żeby nakarmić garstkę głodnych ptasząt


"temu dała - bo malutki.

temu dała - bo znał nutki

temu - by nie umarł z głodu

temu - całkiem bez powodu"


sroczka rozdała co ugotowała

sparzyła ogon i frrr.... odleciała



czwartek, 3 kwietnia 2025

PAPIEROWY OGRÓD

poeta który w swych tomikach

uprawia ogród papierowy

na wiosnę wzywa ogrodnika

zlecając prace ogrodowe

gdy tamten trudzi się w ogródku

poeta wraca do pisania

po pracy rozmawiają krótko

nie szczędząc sobie słów uznania

- ja pana czytam w internecie 

mówi ogrodnik cedząc słowa

moi klienci to poeci

- a pan by nie chciał też spróbować

pyta go autor słono płacąc

za to by w wierszach mógł opisać

swój ogród - nie mam czasu na to

wzdycha fachowiec - pięknie dzisiaj


środa, 2 kwietnia 2025

Pan Konstanty, jubiler z Atlanty

Pan Konstanty, jubiler z Atlanty,

perfekcyjnie szlifował brylanty

do wczoraj tym samym chujem,

którym je dziś poleruje.

Eh, posunął się nam pan Konstanty!

wtorek, 1 kwietnia 2025

Kiedy fanka drużyny Żalgiris

Kiedy fanka drużyny Żalgiris

rzekła - Chłopcy mam chyba syfilis,

każdy poczuł swędzenie.

Dobre żarty są w cenie,

A już zwłaszcza na prima aprilis.

poniedziałek, 31 marca 2025

SZUM I WIATR

chciałem utrwalić mijającą chwilę

lecz nie znajdując właściwego słowa

to co ulotne zapisałem w myślach


była tak piękna że do niej wróciłem

i próbowałem w wierszu zanotować

ale widocznie słaby ze mnie pismak


bo myśli w słowa przechodziły nie te

w jakich opisać wrażenie bym pragnął

zapamiętane zmysłów synestezją


najszczersze chęci nie czynią poety

myśli się zmyślą słowa w szum się nagną

wszystko na próżno to wiatr jest poezją 

sobota, 29 marca 2025

STARA MIŁOSNA

Starszy księgowy w Starej Miłośnie

w czasie zimowym marzy o wiośnie.

Lecz tylko marzy. Przestrzeń biurową

dzieląc z samotną starszą księgową.

Drzemie w fotelu trochę się snuje,

czasem w excelu wiersze pisuje -


"Zimą w Miłośnie 

mam bóle kostne

jedzenie postne

w ustach mi rośnie

samotnie tost tnę

marząc o wiośnie..."


Dosyć! Marnować życia nie warto.

Wychodzi z biura grubo przed czwartą.

W domu dwa tosty wkłada w opiekacz.

Otwiera okno, siada i czeka

na przywitanie wiosny gotowy

w Starej Miłośnie starszy księgowy. 


piątek, 28 marca 2025

KUZYN Z TUSZYNA

Rzekł malarz z Łodzi - Tuszę,

że tuszem się nie najem.

Wyruszę więc tramwajem,

gdyż szukać pracy muszę.


Na pewno do Pabianic,

do Rzgowa i do Zgierza

pojechać nie zamierzam,

bo mnie tam mają za nic.


Kuzyna mam z Tuszyna.

Przyjadę. To go wzruszy. 

Już dzwonię do kuzyna!


- Po czym rozpoznam Tuszyn?

- Po szynach. To mieścina. 

Od lat nie mamy tu szyn.


czwartek, 27 marca 2025

Pewien aktor z Teatru Tivoli

Pewien aktor z Teatru Tivoli

który skłonność miał do alkoholi

zagrał raz abstynenta,

ale nic nie pamięta,

bo się potknął i wypadł z tej roli. 

ŚWIĄTYNIA ŚWIATŁA I KURZU

po trzecim dzwonku cisza się przedłuża

ciemność wymaga by uważnie patrzeć

miłość śmiech zdrada śmierć tylko w teatrze

staje się magia ze światła i kurzu

jeszcze przed chwilą w bufecie pił kawę

a teraz z ciszy wchodzi prosto w światło

podłoga pod nim zamienia się w nawę

starej świątyni i staje się aktor

kapłanem gestu koryfejem chóru

garstki wyznawców żyjących w ułudzie

że świat odmienią za sprawą kultury

wszak jest teatrem aktorzy to ludzie

którzy po śmierci staną do ukłonów

i wszystkie wątki zaczną się od nowa

trzeba się wyspać czas wracać do domu

być albo nie być to są tylko słowa