Król Ryszard Trzeci morduje dzieci.
Na scenie prawie sami faceci.
W piątej odsłonie
jest problem z koniem.
Są cztery przerwy i tak to leci.
***
Makbet - bezwolny melepeta.
Żona Makbeta - zła kobieta.
Pobudki niskie.
W kuluarach Tyskie.
Pięć aktów. Jedna toaleta.
***
Wczoraj widziałem "Koriolana".
To jest tragedia, proszę pana.
Chyba Szekspira.
Nie to, że szmira,
ale nie rzuca na kolana.
***
Hamlet. Rzecz dzieje się w Elsynorze.
Główny bohater chce, lecz nie może
i wmawia dziewce,
że ta go nie chce.
Ona wariuje. On ginie. Boże!
***
Otello. Żeni się z Desdemoną,
która przez niego jest uduszoną
za sprawą Jago.
Nie lubię ja go.
Są cztery trupy. Koniecznie z żoną!
***
Dzieło o Julii i o Romele.
Można się nieźle spłakać na dziele.
Miłość do grobu
w przypadkach obu.
Chwyta za gardło, że ja pierdzielę!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz